
Tradycyjnie tuż przed startem sezonu zimowego, wielu kierowców staje przed niełatwą decyzją: skusić się na opony całoroczne, czy może jednak na klasyczne zimówki? Te pierwsze są coraz lepsze i powinny w 100% spełnić oczekiwania większości kierowców. Są jednak sytuacje, w których nadal sensowniejszą opcją pozostaje korzystanie z dwóch kompletów opon, w tym zimowych. Omawiamy je w naszym poradniku.
Jeśli mieszkasz na terenach górskich, to nawet nie rozważaj zakupu opon całorocznych. W takiej sytuacji stanowczo radzimy wybór dobrych zimówek, które z pewnością przydadzą Ci się częściej, niż mieszkańcom centralnej czy północnej Polski.
Jeśli co roku jeździsz samochodem na narty, zwłaszcza w Tatry czy w Alpy, to zimówki są must-have. Nie zastąpią ich nawet najlepsze opony całoroczne, które po prostu nie radzą sobie w głębokim śniegu i na lodzie – a o takie warunki nietrudno w górach w okresie zimowym.
Co prawda opony całoroczne dają radę na autostradach i drogach ekspresowych, ale też mają tendencję do szybkiego zużycia. Jeśli pokonujesz rocznie na przykład 30-40 tysięcy kilometrów lub więcej, to bardziej opłacalnym wyborem dla Ciebie może być zakup dwóch kompletów opon. Zwłaszcza w sytuacji, gdy regularnie jeździsz bocznymi drogami, które nie są objęte priorytetem odśnieżania.
Mieszkańcy terenów wiejskich, którzy codziennie muszą dojeżdżać do pracy w mieście kilkanaście kilometrów, także raczej powinni zdecydować się na zakup opon zimowych. Boczne drogi często pozostają zasypane śniegiem przez wiele godzin, zanim dotrą na nie pługopiaskarki. To w tych sytuacjach często dochodzi do wypadków, których ryzyko maleje w momencie, gdy poruszasz się na dobrych oponach zimowych.