Odśnieżanie auta to obowiązek kierowcy! Uważaj, bo możesz zarobić mandat

Antoni Kwapisz
30.11.2015

Mało który kierowca lubi zimę, zwłaszcza, że ta pora roku dokłada nam masę obowiązków. Trzeba wcześniej wstać, bo a nuż będą problemy z rozruchem. Do tego konieczne jest poranne wyskrobanie szyb, a nierzadko także pozbycie się śniegu z karoserii. Nie warto tego lekceważyć, bo konsekwencje mogą być bardzo przykre – włącznie z wysokim mandatem.

Konsekwencje lenistwa lub niewiedzy

Polskie przepisy drogowe są nieubłagane. Każdy kierowca ma obowiązek zadbać o swój samochód w taki sposób, aby nie był on zagrożeniem dla innych uczestników ruchu. Co to oznacza zimą? Konieczność dokładnego oczyszczenia szyb z lodu, a także dachu, maski i klapy ze śniegu. Jeśli to zbagatelizujemy i ruszymy w trasę takim „bałwanem na kołach”, narażamy się na nieprzyjemności.

Policja ma prawo zatrzymać taki nieodśnieżony pojazd i ukarać kierowcę mandatem w wysokości nawet 500 złotych! Stówkę zapłacimy natomiast w sytuacji, gdy tablice rejestracyjne naszego auta są nieczytelne, to znaczy np. pokryte błotem pośniegowym.

Mandat mogą także zarobić kierowcy, którzy odśnieżają swoje auto na uruchomionym silniku. Jest to zabronione przepisami, a niezastosowanie się do nich grozi grzywną w wysokości 300 złotych. Uważajcie!

Skuteczne odśnieżanie auta

Każdy kierowca, któremu zdarzyło się nie mieć przy sobie skrobaczki czy zmiotki, doskonale zna ten ból. Jak pozbyć się lodu z szyb i śniegu z dachu? W ruch idą wtedy najczęściej rękawiczki, a w efekcie kierowca wsiada do auta cały pokryty białym puchem. Skrobaczkę natomiast często zastępuje stara płyta CD. Nie polecamy obu sposobów. Lepiej zawczasu wyposażyć swój samochód w proste, ale skuteczne narzędzia.

Coraz popularniejsze stają się odmrażacze do szyb. Owszem, mogą być one skuteczne, ale na pewno nie te najtańsze. W ich przypadku efekt działania jest krótkotrwały i to, co uda nam się rozpuścić, podczas jazdy ponownie zamarznie. Z tego powodu nie wolno odmrażać szyby przy użyciu wrzątku – może to się nawet skończyć jej pęknięciem!

Do usuwania śniegu niezastąpiona jest stara, poczciwa zmiotka. Na pewno warto wyposażyć się w taką, która ma dołączoną grubą rękawicę. Wówczas nie będziemy narzekać na zimno i szybko uporamy się z białym puchem. Jeśli posiadacie wysokie auto, np. SUV-a, wówczas zaopatrzcie się w zmiotkę z długą, najlepiej rozsuwaną rączką. Ułatwi ona usuwanie śniegu z dachu.

Lód z szyb najlepiej natomiast usunąć zwykłą, plastikową skrobaczką. Jest ona bezpieczna dla szkła, nie powoduje jego rysowania. Kosztuje raptem kilka złotych, a ten „wydatek” zimą zwróci nam się wielokrotnie.

Pamiętajcie, aby poświęcić na tę czynność trochę czasu. Nie wystarczy zrobienie sobie tzw. okienka czołgisty i liczenie, że reszta szyby odmrozi się pod wpływem ciepłego powietrza. Za taką jazdę również grozi nam wysoki mandat. Nie wspominając już o konsekwencjach w postaci wypadku spowodowanego niedostateczną widocznością.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie