
Oleje 0W20 czy 0W16 budzą ogromne kontrowersje i obawy. Choć są dziś standardem w autach większości marek motoryzacyjnych, to jednocześnie wielu właścicieli na własną rękę postanawia przejść na nieco gęstszy olej, najczęściej 0W30 lub 5W30. Kiedy taka zmiana rzeczywiście może mieć sens?
We współczesnych samochodach zużycie oleju silnikowego nie jest niczym niezwykłym, a wręcz jest uznawane za normę. Nowoczesne auta potrafią spalić nawet 1 l oleju na każde 1000 kilometrów. Jeśli zauważysz takie zużycie w swoim pojeździe i Ci to przeszkadza, to możesz rozważyć zmianę oleju na taki o większej gęstości.
Zmiana oleju na 0W30 lub 5W30 ma sens, a wręcz może być zalecana w aucie, które pracuje w wyjątkowo trudnych warunkach – na przykład jest regularnie eksploatowane na autostradzie, godzinami podróżując z wysoką prędkością. Podobnie jest w przypadku samochodów holujących przyczepy, na przykład kempingowe. Jeśli eksploatujesz auto w taki sposób, to poważnie rozważ przejście na olej 0W30 lub jeszcze lepiej 5W30.
Oleje 0W20 świetnie sprawdzają się w autach eksploatowanych głównie w mieście i na krótkich odcinkach. Tak rzadki olej zapewnia błyskawiczne smarowanie elementów silnika i przyspiesza osiągnięcie optymalnej temperatury pracy, co przekłada się również na nieco niższe zużycie paliwa. Jeśli Twój samochód miasto „widzi” od święta, raczej podróżujesz nim w trasie i nie robisz krótkich odcinków do 10 kilometrów w jedną stronę, to przejście na olej o wyższej gęstości może mieć sens.
Pamiętaj jednak, aby przed taką zmianą sprawdzić wymagania producenta samochodu i czy na rynku są w ogóle dostępne oleje 0W30 lub 5W30 spełniające normę olejową dla danego silnika.