
Jazda brudnym samochodem to nie tylko problem natury estetycznej czy złe świadectwo dla kierowcy. Okazuje się, że we współczesnych, naszpikowanych elektroniką autach, może to zaburzać działanie poszczególnych systemów, w tym kluczowych dla bezpieczeństwa jazdy. Kilkoma przykładami dzielimy się w naszym poradniku.
Jeśli w Twoim aucie jest kamera cofania, a tym bardziej system kamer 360 stopni, to warto częściej zaglądać na myjnię samochodową. Zabrudzone soczewki kamer praktycznie uniemożliwiają komfortowe i bezpieczne korzystanie z tych elementów wyposażenia – obraz jest zniekształcony, przez co możesz nawet nie zauważyć przeszkody na drodze.
Czujniki parkowania to dziś standardowe wyposażenie samochodu, które bywa jednak zawodne – i nie zawsze z winy producenta pojazdu. Jeśli Twoje auto jest bardzo brudne, to czujniki mogą nie zadziałać lub wprost przeciwnie, cały czas sygnalizować wykrywanie nieistniejącej przeszkody.
Jest to bardzo wygodny system, który budzi jednak sporo wątpliwości w związku z bezpieczeństwem (wysokie ryzyko kradzieży pojazdu na tzw. walizkę). W każdym razie jeśli w Twoim aucie jest bezkluczykowy dostęp, powodujący automatyczne otwarcie samochodu po dotknięciu klamki, to może on nie zadziałać w momencie, gdy pojazd jest brudny.
System aktywnego tempomatu, utrzymujący prędkość pojazdu i dostosowujący ją do aktualnego natężenia ruchu, nie zadziała w przypadku zabrudzenia radaru umieszczonego w przedniej części samochodu. Wówczas na desce rozdzielczej powinna się wyświetlić stosowna informacja o konieczności oczyszczenia radaru.