Jak rozpoznać, czy auto jest bezwypadkowe? 7 sprawdzonych sposobów

Piotr Kowalczyk
08.12.2015

Statystyki w tym przypadku nie kłamią i niestety potwierdzają, że Polska jest rajem dla motoryzacyjnych oszustów i kombinatorów. Aż 74% aut oferowanych do sprzedaży na największym portalu aukcyjnym w naszym kraju, ma za sobą wypadkową przeszłość. Szansa trafienia na „perełkę” jest zatem bardzo mała. Mimo to wielu próbuje lub przynajmniej łudzi się, że akurat oni znaleźli prawdziwe cacko. Prawda niestety najczęściej jest brutalna. Znamy sztuczki handlarzy i pomożemy Wam się przed nimi obronić. Przygotowaliśmy dla Was 7 sposobów na to, jak rozpoznać, czy auto jest bezwypadkowe. Zapraszamy.

  1. Poproś o ekspertyzę fachowca – nawet jeśli nie znasz żadnego blacharza czy lakiernika, to możesz skorzystać z usług lokalnych fachowców oferujących swoje usługi w sieci. Namiary otrzymasz również w działającym w Twoim regionie oddziale PZMOT. Jest to oczywiście pomoc płatna, ale w przypadku zakupu samochodu za kilkadziesiąt tysięcy złotych nie ma sensu ryzykować.
  2. Kup miernik grubości lakieru – oczywiście zakup profesjonalnego miernika mija się trochę z celem, ale już podstawowe urządzenia za kilkadziesiąt złotych może być bardzo skuteczne w tropieniu prób oszustwa. Zbyt gruba warstwa lakieru zdradza, że element był ponownie lakierowany, albo nawet szpachlowany. Dlatego handlarze coraz częściej decydują się na wymianę całych elementów w oryginalnym kolorze. Miernika używaj przede wszystkim w newralgicznych miejscach karoserii: na słupkach, progach, dachu. Jeśli te elementy były malowane, auto przeżyło ciężki wypadek.
  3. Przyjrzyj się szczelinom – muszą być równe i symetryczne. Nie ma możliwości, aby w bezwypadkowym aucie jedna strona maski odstawała od zderzaka o 2 milimetry, a z drugiej o 10. Szczególnie łatwo wykryć naprawy blacharskie w autach grupy VAG, które słyną z ciasnego pasowania elementów.
  4. Zajrzyj do bagażnika – po odkryciu dywanika musisz zobaczyć równą podłogę bez żadnych śladów spawania czy ponownego lakierowania. Uderzenie z tyłu auta są wyjątkowo groźne, bo najczęściej przestawiają geometrię. Taki samochód jest niebezpieczny w eksploatacji.
  5. Obejrzyj uszczelki i nadkola – niefachowo przeprowadzone naprawy lakiernicze są łatwe do wykrycia. Jeśli handlarz chciał zaoszczędzić i oddał samochód do obskurnego zakładu lakierniczego, to ślady farby mogą się znaleźć na uszczelkach szyb, na plastikowych osłonach podwozia, w nadkolach i na elementach plastikowych, np. lusterkach.
  6. Sprawdź szyby – na szybach samochodowych wybijany jest rok ich produkcji, najczęściej wyrażony jedną cyfrą. Np. 8 świadczy, że szyba pochodzi z roku 2008. Jeśli ta data zgadza się z rocznikiem samochodu, to prawdopodobnie szyba nie została wymieniona. Wszystkie oryginalne szyby są dobrym znakiem – nie świadczą co prawda o tym, że auto nie przeszło naprawy blacharsko-lakierniczej, ale są dowodem, że samochód nie był zmiażdżony po czołowym zderzeniu.
  7. Dokładnie przyjrzyj się wnętrzu – wnętrze samochodu może bardzo wiele zdradzić o przeszłości auta. Jeśli zauważysz, że odcień klapki poduszki powietrznej na desce rozdzielczej jest nieco inny, możesz zacząć podejrzewać, że poduszka została wymieniona po wystrzale (lub co gorsza wcale jej tam nie ma). Przyjrzyj się też mocowaniom pasów bezpieczeństwa, foteli, pedałów i wszystkim śrubom od elementów plastikowych – jeśli nie były odkręcane, to prawdopodobnie samochód nie uczestniczył w ciężkim wypadku.

Oczywiście 100% gwarancję, że samochód jest bezwypadkowy, może dać jedynie fachowiec, który dokładnie obejrzy auto od spodu i od strony komory silnika. Jednak już stosowanie się do tych 7 zasad może nam pomóc w uniknięciu kupna kompletnego złomu na kołach, który będzie po prostu niebezpieczny.

Pamiętajcie, że większość używanych samochodów ma za sobą naprawy blacharsko-lakiernicze i nie ma w tym nic szczególnego. Kluczem jest jednak rozpoznanie, czy dany element był ponownie lakierowany z powodu np. stłuczki parkingowej, czy jednak bliskiego spotkania z ciężarówką.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.