
Wiemy, że prawie nikt tego nie robi, ale warto przypomnieć, że obowiązkiem kierowcy jest upewnienie się, iż wszystkie światła w jego pojeździe są sprawne. O ile nie ma większego problemu ze skontrolowaniem świateł mijania, drogowych, postojowych, awaryjnych czy kierunkowskazów, o tyle pewne trudności może rodzić sprawdzenie światła cofania. Jak sobie z tym poradzić? Oto kilka wskazówek.
Jeśli widzisz osobę przechodzącą obok Twojego samochodu, to nie wahaj się poprosić ją o potwierdzenie działania (lub nie) światła wstecznego. Wbij odpowiedni bieg i po sprawie – oczywiście wcześniej wyjaśnij pomocnikowi, gdzie w Twoim samochodzie zapala się to światło.
Ściana lub inna przeszkoda może ułatwić Ci samodzielne skontrolowanie działania światła wstecznego. Musi być tylko ciemno lub szaro – wówczas, po wbiciu biegu wstecznego, zauważysz wyraźny, jasny rozbłysk na przeszkodzie za samochodem.
W wielu samochodach działanie światła wstecznego można sprawdzić na samym zapłonie, bez konieczności uruchamiania silnika. Wówczas wystarczy przekręcić kluczyk w stacyjce do pozycji zapłonu, wbić bieg i szybko wyjść z samochodu, aby sprawdzić, czy światło wstecznie świeci.
Pamiętaj natomiast, że jeśli w Twoim samochodzie do zadziałania światła wstecznego potrzebne jest uruchomienie silnika, to zawsze poproś o asystę – nie zostawiaj samochodu z włączoną jednostką na biegu wstecznym, nawet po zaciągnięciu hamulca ręcznego (dotyczy samochodów z automatyczną skrzynią biegów), ponieważ jest to bardzo niebezpieczne i może się skończyć kolizją lub nawet wypadkiem.