
Wielu kierowców żyje w przeświadczeniu, że pieszy ma zawsze pierwszeństwo na przejściu, co nie jest do końca prawdą. Można wskazać kilka sytuacji, w których zmotoryzowany ma pełne prawo przejechać przez przejście bez czekania, aż pieszy przedostanie się na drugą stronę jezdni. Omawiamy je w naszym poradniku.
Pieszy traci pierwszeństwo w momencie, w którym postanowi wtargnąć na przejście tuż przed nadjeżdżający pojazd, zmuszając kierowcę do wykonania gwałtownego manewru. Przykładem będzie sytuacja, w której pieszy wbiega na przejście prosto z autobusu, nie dając kierowcy szansy na bezpieczne zatrzymanie.
Przepisy mówią jasno, że jeśli pieszego dzieli od przejścia powyżej 100 metrów, to kierowca nie ma obowiązku zatrzymania i poczekania na piechura. Może spokojnie przejechać i nie złamie w ten sposób obowiązujących zasad.
W przypadku przejść rozdzielonych wysepką, nazywaną azylem, obowiązuje prosta zasada. Kierowca ustępuje pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście z prawej strony lub z lewej, jeśli ten stoi na azylu. Nie ma natomiast obowiązku zatrzymania się przed przejściem, jeśli pieszy pokonuje dopiero pierwsze z nich i nie doszedł jeszcze do azylu.
Oczywiście nie zapominamy również o przejściach z sygnalizacją świetlną – pierwszeństwo nie obowiązuje, jeśli sygnalizator wskazuje światło czerwone dla pieszego.