Czy opłaca się kupić auto po zalaniu? Argumenty na NIE

Mariusz Siwko
13.10.2021

Wbrew pozorom samochody popowodziowe nie są częstymi okazami w polskich komisach. Handlarze niechętnie je kupują, ponieważ dobrze wiedzą, że doprowadzenie auta do stanu używalności jest bardzo kosztowne, a też coraz trudniej znaleźć naiwnych, którzy nie zorientują się, że mają do czynienia z samochodem po zalaniu. Dlatego większość takich pojazdów jest nabywanych przez osoby prywatne, które widzą w tym świetną okazję. Prawie nowe BMW za 1/3 ceny? Teoretycznie to super deal, ale schody zaczną się dopiero po zakupie. Sprawdź, dlaczego nie warto pchać się w auto po zalaniu, nawet bardzo atrakcyjnie wycenione.

Gigantyczne koszty odbudowy

Musisz pamiętać o jednym: naprawa samochodu po zalaniu wiąże się z koniecznością wymiany większości elementów, w tym całego środka. Chodzi nie tylko o deskę rozdzielczą czy fotele, ale też wygłuszenie, wykładzinę, boczki drzwi itd. Jeśli tego nie zrobisz, to nigdy nie pozbędziesz się zapachu stęchlizny – i nie licz na to, że porządne pranie cokolwiek zmieni.

Szykuj się na niespodzianki

Odbudowa samochodu po zalaniu przypomina trochę zabawę w układanie klocków LEGO bez instrukcji. Mogą z tego wyjść różne kwiatki, a po drodze na pewno napotkasz na niespodzianki. Problem w tym, że w przypadku auta mówimy o znacznie wyższych kosztach i nakładzie pracy. Przykładowo: wymieniłeś zalany komputer, ale po tej operacji i tak nie działa szyberdach, a więc trzeba ponownie przejrzeć całą instalację.

Brak gwarancji powodzenia

Zabierając się do odbudowy samochodu po zalaniu nigdy nie możesz mieć pewności, że Ci się to uda. Bardzo prawdopodobny jest wręcz scenariusz, w którym po poświęceniu wielu miesięcy i wydaniu worka pieniędzy dojdziesz do wniosku, że dalsze męczarnie nie mają żadnego sensu.

Naprawa prawdopodobnie przekroczy wartość zadbanego i nieuszkodzonego egzemplarza

Załóżmy, że możesz kupić bardzo dobry egzemplarz za 50 tysięcy złotych. Decydujesz się jednak na zakup auta po powodzie za 5 tysięcy i myślisz, że trafiłeś na super okazję. Nie zdziw się jednak, gdy w połowie drogi okaże się, że na same tylko części i elementy wnętrza wydałeś już 30 tysięcy, a do końca jest jeszcze bardzo daleko. „Topielce” naprawdę nie są żadnymi okazjami, gdy chce się taki samochód naprawić porządnie.

Takie auto i tak będzie ciężko sprzedać

Wiele osób, które podjęły próbę reanimowania samochodu po zalaniu w pewnym momencie składa broń i wystawia auto na sprzedaż. I tutaj zaczynają się schody, ponieważ nie będzie praktycznie żadnych szans na odzyskanie włożonych pieniędzy. Samochody po zalaniu są omijane szerokim łukiem, a ukrycie takiej przeszłości jest bardzo trudne.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie