Chlapacze w aucie: szpecą czy rzeczywiście pomagają?

Antoni Kwapisz
13.03.2026

Dla jednych szczyt tandety, dla innych po prostu praktyczny element wyposażenia samochodu. Chlapacze to coraz rzadszy widok, co nie oznacza, że nikt już ich nie montuje. Nie brakuje kierowców, dla których kwestie estetyczne mają drugorzędne znaczenie, a ważniejsze są niezaprzeczalne korzyści z posiadania chlapaczy. Te omawiamy w naszym poradniku.

Łatwiejsze utrzymanie auta w czystości

Chlapacze chronią przed osadzaniem się brudu, w szczególności błota, na karoserii pojazdu. Dzięki nim auto dłużej pozostanie relatywnie czyste, zwłaszcza powyżej linii progów. Jeśli mieszkasz przy drodze gruntowej lub często podróżujesz takimi drogami, to montaż chlapaczy może być bardzo dobrym pomysłem – o ile oczywiście nie przeszkadza Ci ich wątpliwa „uroda”.

Sposób na uniknięcie brudnych nogawek

Podczas wsiadania do auta, szczególnie brudnego, łatwo można ubrudzić nogawki spodni – wystarczy dotknąć nimi wewnętrznej strony progu. Nie wszystkie samochody posiadają uszczelnienie dolnej krawędzi drzwi zapobiegające przedostawaniu się brudu. Można temu zaradzić poprzez montaż chlapaczy.

Poprawa widoczności

Chlapacze minimalizują brudzenie tylnej szyby oraz bocznych szyb w tylnej części pojazdu, zwłaszcza podczas jazdy w deszczu czy chlapie pośniegowej. To znacząco poprawia komfort jazdy, nie wspominając już o bezpieczeństwie, które na drodze powinno być traktowane priorytetowo.

Można pogodzić estetykę z walorami użytkowymi

Jeśli na samą myśl o założeniu chlapaczy aż się krzywisz, natomiast doceniasz korzyści z ich posiadania, to być może optymalnym rozwiązaniem będzie montaż oryginalnych elementów, dostępnych u autoryzowanych dealerów danej marki. Takie chlapacze są znacznie droższe niż uniwersalne, ale za to idealnie pasują do pojazdu i z pewnością nie szpecą tak jego wyglądu.  

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie