Pierścienie centrujące: co to takiego? Kiedy warto się na nie zdecydować?

Piotr Kowalczyk
25.04.2019

Oryginalne felgi aluminiowe, przeznaczone do konkretnego modelu samochodu, prezentują się na nim zdecydowanie najlepiej. Niestety, za fajny design trzeba słono zapłacić, dlatego wielu kierowców decyduje się na zakup felg niezależnych producentów. Wybór jest ogromny, ceny zachęcające, ale warto pamiętać, że uniwersalne przeznaczenie może się wiązać z trudnościami przy dopasowywaniu felg do auta. Najczęstszym problemem okazuje się być różnica w średnicy otworu centrującego. W takiej sytuacji można zastosować proste rozwiązanie, jakim są pierścienie centrujące.

Objawy niedopasowania felg do piasty

Pozornie nieduża różnica pomiędzy otworem centrującym felgi a średnicą piasty ma ogromny wpływ na komfort jazdy. W przypadku niedopasowania obu elementów pojawi się efekt „kwadratowego koła”. Samochód będzie się bardzo źle prowadzić, podskakiwać nawet na równej nawierzchni, a przy wyższej prędkości pojawi się wyraźne „bicie” kierownicy.

Jest to spowodowane drganiami kół. Luz między otworem felgi a piastą nie może być zniwelowany poprzez solidne dokręcenie śrub. Co prawda koło nie opiera się na kołnierzu piasty (wyłącznie na śrubach), ale i tak może mieć to wpływ na obniżenie bezpieczeństwa kierowcy i pasażerów. W skrajnej sytuacji przeciążone śruby mogą nawet pęknąć przy dużej prędkości, a skutki tego są łatwe do wyobrażenia.

Czym są pierścienie centrujące?

Rolą pierścieni jest właśnie zlikwidowanie wspomnianego luzu, jaki występuje między otworem centralnym felgi a kołnierzem piasty. Pierścień dobiera się pod konkretny rozmiar: np. jeśli otwór ma 60,1 mm, a kołnierz piasty 56,1 mm, to trzeba kupić właśnie taki element.

Warto przy tym podkreślić, że po prawidłowym osadzeniu koła na piaście pierścień nie pełni już żadnej innej funkcji. Nie trzeba się więc bać tego rozwiązania, które jest powszechnie stosowane nie tylko w naszym kraju.

Jakie pierścienie kupić?

Pierścienie centrujące są wykonane z różnych materiałów, jednak zdecydowanie największą popularnością cieszą się te… plastikowe. Wiemy, że brzmi to co najmniej niepokojąco, ale przypomnijmy, że pierścienie nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo. Nie przenoszą obciążeń, nie mocują koła do piasty. Umożliwiają jedynie prawidłowe zamontowanie koła poprzez ciasne osadzenie go na kołnierzu piasty. Wówczas nie występuje już luz.

Niektórzy kierowcy wybierają pierścienie z aluminium lub ze stali, jednak pojawiają się głosy, że takie rozwiązanie ma więcej wad niż zalet – przede wszystkim metalowy element lubi się zapiec na piaście, co utrudnia sezonową wymianę kół.

Plastikowe pierścienie centrujące wymienia się co 3-4 lata i nie stanowi to poważnego obciążenia dla budżetu kierowcy. Komplet pierścieni kosztuje około 20-30 złotych.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.