
Dla jednych: kompletne nieporozumienie. Dla drugich: świetne miejsce do zakupu samochodów po okazyjnych cenach. Tureckie place pod Berlinem (tak naprawdę prowadzone głównie przez Libańczyków i Marokańczyków) to mekka dla polskich handlarzy, ale i wielu prywatnych nabywców. Czy warto kupować tam samochody? Zdania są mocno podzielone, a argumentom za i przeciw przyglądamy się w naszym poradniku.
Przede wszystkim – ceny. Bywają naprawdę atrakcyjne, również w porównaniu z tymi w Polsce. Jeśli chcesz kupić używany samochód za rozsądną cenę, to trudno o lepsze miejsce niż place pod Berlinem. Licząc się z tym, że auta mają różne bolączki, można nabyć relatywnie młode i dobrze wyposażone pojazdy wręcz okazyjnie.
Bliskość Polski – to kolejny argument za. Na place pod Berlinem można dojechać szybko, niedrogo, bez stania w korkach. Dla mieszkańców zachodniej Polski jest to wręcz atrakcyjniejszy kierunek niż np. miejscowości po wschodniej stronie Wisły.
I wreszcie: ogromny wybór. Codziennie na placach znajdziemy tysiące samochodów, od tanich aut z bogatą przeszłością, aż po luksusowe modele z relatywnie niedużymi przebiegami. Bariera językowa nie istnieje – większość sprzedawców zna pojedyncze słowa po polsku i można się z nimi łatwo dogadać.
Co jest nie tak z tureckimi placami pod Berlinem?
Kupując auto na tureckim placu trzeba mieć świadomość, że nie trafiają tam egzemplarze w idealnym stanie. Wszystkie mają jakieś defekty, czy to estetyczne, czy mechaniczne. Kupujemy samochód tanio, ale warto mieć przygotowany budżet na ewentualne naprawy.
Wadą tego rozwiązania jest brak możliwości wnikliwego sprawdzenia samochodu przed zakupem. Auta nie są zarejestrowane, dlatego nie podjedziemy do serwisu – trzeba polegać na tym, co uda się zweryfikować w warunkach polowych, a także na historii serwisowej (o ile jakaś jest).
No i najważniejsze: transport do Polski. Na miejscu można zakupić tablice eksportowe, jednak długo się na nie czeka i czasami nie udaje się ich zorganizować tego samego dnia. Alternatywą jest zamówienie transportu lawetą, co jednak generuje spore koszty.
Nie odradzamy, ale też nie zachęcamy. Zakup samochodu na tureckim placu pod Berlinem to zawsze loteria, choć oczywiście zdarzają się tam dobre auta w atrakcyjnych cenach.