
Wybierając tarcze hamulcowe do swojego samochodu możesz się natknąć na dwa interesujące – nie tylko wizualnie – warianty, czyli tarcze nawiercane i nacinane. Kojarzone głównie z tuningiem, śmiało mogą być stosowane także w autach do codziennego użytku. Czym się różnią? Które kupić? Po garść wskazówek zajrzyj do naszego artykułu.
Takie tarcze posiadają charakterystyczne otwory na całej powierzchni roboczej. Zapewniają one lepsze chłodzenie układu hamulcowego, w tym klocków, a także skuteczniejsze odprowadzanie ciepła, gazów wytwarzających się w trakcie hamowania oraz wody.
Tarcze nawiercane:
Z drugiej jednak strony takie tarcze są bardziej podatne na mikropęknięcia, szybciej się zużywają oraz przyspieszają zużycie klocków hamulcowych.
Wyróżniają się agresywnymi nacięciami przypominającymi cięcia mieczem czy nożem. Nacięcia są stosunkowo głębokie, wyraźnie wyczuwalne pod palcem. Mają one na celu zapewnienie lepszego kontaktu klocka z tarczą, co przekłada się na znacznie lepszą skuteczność hamowania.
Tarcze nacinane:
Decydując się na zakup tarcz nawiercanych trzeba mieć tylko świadomość, że mogą być głośniejsze w porównaniu ze standardowymi tarczami – są także zauważalnie droższe w zakupie.
Jeśli więc nie masz przekonania ani do tarcz nawiercanych, ani nacinanych, to może poprzestań na standardowych, które są w zupełności wystarczające do normalnej jazdy cywilnym samochodem.