
Markowy komplet piór wycieraczek powinien spokojnie wystarczyć na około 12 miesięcy – i to minimum. Dlaczego więc wielu kierowców musi je wymieniać znacznie częściej, nawet raz na pół roku? Powodem są proste błędy w eksploatacji wycieraczek, które omawiamy w naszym poradniku. Koniecznie zajrzyj, aby sporo zaoszczędzić.
Nowe wycieraczki zostawiają smugi? Wina wcale nie musi leżeć po stronie piór. Mało który kierowca dba o regularne mycie przedniej szyby – a jeśli już, to tylko na myjni bezdotykowej. Szybę warto przemywać dedykowanym temu detergentem, robiąc to minimum raz w tygodniu. Ten zabieg nie tylko poprawi widoczność, ale też przedłuży „życie” piór wycieraczek.
Jeśli widzisz, że zaczyna kropić deszcz, to zanim włączysz wycieraczki, najpierw użyj spryskiwaczy. Dzięki temu guma nie będzie ślizgać się po prawie suchej szybie. Oczywiście ten patent nie dotyczy sytuacji, w której nagle łapie Cię ulewa.
To bardzo częsty błąd. Zanim włączysz wycieraczki po opadach śniegu, usuń białą czapę z szyby i całego samochodu. Wycieraczki uruchamiamy dopiero wtedy, gdy na szybie zostanie sama woda.
Przyznaj, że zdarza Ci się to regularnie, a jest to główny powód, dla którego po zimie musisz od razu wymienić pióra wycieraczek. Już jednorazowe przejechanie nimi po zamrożonej szybie powoduje, że pióra ulegają częściowemu zniszczeniu i nigdy więcej nie będą skutecznie zbierać wody. Podobny efekt daje brutalne oderwanie przymarzniętych do szyby wycieraczek.