Czy warto kupować tzw. opony „leżaki”?

Maciej Piwowski
02.12.2025

„Leżaki” to określenie funkcjonujące w branży oponiarskiej, a odnoszące się do ogumienia, które teoretycznie jest fabrycznie nowe, natomiast zostało wyprodukowane np. 2-3 czy nawet 5 lat wcześniej. Cały ten okres opony spędziły w magazynie, czyli leżakowały w oczekiwaniu na ich zakup. Czy warto interesować się takim ogumieniem? Tego już dowiesz się z naszego poradnika.

Cena kusi

Oczywiście głównym powodem, dla którego wielu kierowców rozważa zakup tzw. „leżaków”, jest ich bardzo atrakcyjna cena. Zdarza się, że sklepy oferują takie ogumienie z rabatami sięgającymi nawet 50% w stosunku do ceny tej samej opony, ale z bieżącego rocznika. Przy komplecie opon oszczędność może być bardzo odczuwalna.

Co jest (lub może być) nie tak ze starymi oponami?

Gwoli ścisłości: opony, które leżakowały w magazynie kilka lat i nigdy nie były założone na felgi, są produktem pełnowartościowym. Teoretycznie powinny oferować identyczne parametry, jak opony z bieżącego rocznika. W czym jest zatem problem?

Chodzi o sposób przechowywania opon, którego nie jesteś w stanie zweryfikować przed zakupem. O tym, że ogumienie się odkształciło, dowiesz się dopiero na etapie wyważania kół. Doświadczony wulkanizator od razu zauważy, że coś tutaj nie gra i nie da gwarancji, że koła nie będą wpadać w wibracje podczas jazdy.

Czasami takie opony muszą się po prostu „uleżeć”, czyli odzyskać swój fabryczny kształt już w trakcie użytkowania, ale nikt nie da gwarancji, że tak będzie w Twoim przypadku. Kupując „leżaki” musisz się więc liczyć z ryzykiem, czyli w praktyce z wysokim prawdopodobieństwem reklamowania opon i ponoszenia kosztów usługi wulkanizatora.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie